16 czerwca 10-minutowa audycja, z cyklu „Kościoły w Polsce i na świecie” – Polskie Radio Program I, sobota, godz. 19:15 o naszym projekcie

 

22 czerwca – część II zebrania założycielskiego Stowarzyszenia Centrum Wielokulturowości „Dom na Skrzyżowaniu” w Nowej Sobótce po adoracji miesięcznej Przenajświętszego Sakramentu, godz. 17.00

Apel do parafian

W obliczu zła którego doświadczamy i zagrożeń które nas spotykają zwracam się z ogromnym apelem do Braci i Sióstr z mojej parafii i wszystkich ludzi dobrej woli. Musimy podwoić nasze modlitwy adoracyjne. Chrystus Pan pozostał wzgardzony i opuszczony, On „milczy, cierpi i miłuje”, czeka miłosiernie na naszą obecność a my o Nim zapominamy. Dlatego w Wielką Sobotę i Wielki Piątek w naszej parafii będzie Adoracja Przenajświętszego Sakramentu od godzin porannych aż do późnego wieczora (niech nikt nie wymawia się że nie ma czasu). Między 8. rano a 22. drzwi naszego kościoła będą otwarte aby błagać Najsłodsze Serce Jezusa utajone w Przenajświętszym Sakramencie o nawrócenie i miłosierdzie dla świata.

Niechaj zachętą będą dla nas jakże aktualne słowa Naszej Mistrzyni i Matki – św. Marii Franciszki:

„Żyjemy w czasach smutnych dla ducha i ciężkich dla wzajemnych stosunków między ludźmi. Sumienia ludzkie pogrążają się coraz bardziej w odmęt występku i oddalają się od Boga; w stosunkach ludzkich panuje coraz większa nienawiść. Niewiara szerzy się z przerażającą szybkością po miastach, a nawet przedostaje się do chat wieśniaczych. Wśród ludzi wierzących panuje obojętność względem Boga i zaniedbanie istotnych praktyk religijnych. Niewiara i występek, zabijając w ludziach uczciwość i sprawiedliwość, stały się przyczyną wszystkich nieszczęść i cierpień ludzkości. Bogaty uciska ubogiego i pogardza nim; ubogi z rozgoryczeniem, niedającym się dłużej powstrzymać, powstaje przeciw bogatemu, pała ku niemu nienawiścią i chęcią zemsty. Ze strony bogatych przepych, rozkosze i szalony zapęd w wyszukiwaniu coraz to nowych zabaw i przyjemności; ze strony ubogich – nędza, głód, łzy i cierpienie. Jedna partia walczy z niesłychaną namiętnością przeciw drugiej, nie cofając się nawet przed zbrodnią. Wszędzie, zarówno w życiu ekonomicznym i politycznym, jak i religijnym, gromadzą się chmury, zwiastujące straszną burzę; wszędzie spotykamy niewątpliwie groźne znaki jakiegoś decydującego w dziejach świata momentu.
Co znaczy to wszystko? Czyżby to był odgłos trąb anielskich, słyszanych w widzeniu przez św. Jana na wyspie Patmos, już rozbrzmiewający na świecie coraz głośniej: „Oto przychodzę rychło, a zapłata Moja ze Mną jest, abym oddał każdemu według uczynków jego?”…
A co spostrzegamy wśród nas, Mariawitów?
Po dniach pierwotnej gorliwości, po dniach gorącej miłości Boga i czci głębokiej dla Chrystusa, utajonego w Przenajświętszym Sakramencie, po chwilach gorliwego uczęszczania do Sakramentów Świętych i odnowienia wśród nas życia chrześcijańskiego, po chwilach wielkiej miłości dla naszego Dzieła, która nie tylko nagliła nas do wyrzeczenia się wszystkiego, ale do niesienia za Nie życia w ofierze, – przyszła oziębłość i można by zastosować do nas upomnienie, które Chrystus dał w Objawieniu św. Jana wiernym kościoła Efeskiego: „Mam przeciw tobie, żeś miłość twoją pierwszą opuścił. Pamiętajże tedy, skądeś wypadł.” Ostygła wśród nas miłość do Przenajświętszego Sakramentu i praca nad postępem w cnocie. Wyzwoleni przez Chrystusa z niewoli Rzymu, zaczęliśmy na podobieństwo Żydów, wyprowadzonych z Egiptu, – narzekać i szemrać na drogi, jakimi nas Bóg prowadzi, – a jak oni niegdyś tęsknili za cebulą egipską i garnkami pełnymi mięsa, tak i my zaczęliśmy oglądać się na zyski materialne i dawne nałogi. Gdy dalej po tej pochyłości staczać się będziemy, musimy się znaleźć w przepaści grzechu i nie ujdziemy Sądu Bożego!..”

(św. Maria Franciszka Kozłowska)

– brat kapłan Mateusz Maria Felicjan Szymkiewicz.